Final Four
Polski sędzia
Nie od dziś wiadomo, że poziom polskiego sportu pozostawia wiele do życzenia, a kibice piłki nożnej, jakkolwiek oddani swoim drużynom, niezbyt często mają powody do dumy podczas rozgrywek międzynarodowej klasy. Tym bardziej cieszy sukces arbitra z Wrocławia, Grzegorza Ziemblickiego, który został wybrany do ośmioosobowego teamu sędziującego mistrzostwa euroligi Barcelona Final Four 2011. Jak zapewnia polski sędzia, zaproszenie do udziału w wydarzeniu sportowym takiej rangi, to wielka nobilitacja zawodowa i spełnienie jednego z osobistych marzeń. Pan Ziemblicki, który na boiskach pojawia się już od ponad 16 lat, dotychczas sędziował mecze m.in. podczas igrzysk olimpijskich w Sydney. Zważywszy na szybkie odpadnięcie z turnieju Asseco Prokomu, wrocławski sędzia pozostanie jedynym rodzimym akcentem Final Four. Arbiter dopiero 5 maja dostanie od organizatorów szczegółowe informacje, w których dokładnie spotkaniach odbywających się w stolicy Katalonii będzie uczestniczyć. Przypominamy, że jako pierwsi zmierzą się ze sobą Real Madryt i Maccabi Electra Tel-Aviv oraz Panathinaikos Ateny i MDP Siena.