Final Four
Charles Barkley
Charles Barkley powiedział kiedyś, że mecz play-off to wcale nie jest sprawa życia i śmierci, ale coś znacznie, ale to znacznie poważniejszego. Barkley nigdy nie zdobył mistrzostwa, ale parę razy zahaczył o Final Four i raz był w wielkim finale. Wyłączając mistrzowski pierścień jest właściwie sportowcem spełnionym; wielokrotnym all-starem, dwukrotnym mistrzem olimpijskim i jednym z 50 najlepszych koszykarzy w historii. Przez całą karierę sportowa był znany z arogancji, pewności siebie, ciętego języka i poczucia humoru, po jej zakończeniu nie daje o sobie zapomnieć i ciągle wykorzystuje te talenty jako komentator sportowy. Nie zawsze jest obiektywny, ale za to zawsze dowcipny. Skrytykował LeBrona Jamesa po jego przejściu do Miami, za to, że idzie do łatwiznę przyłączając się do lepszego zespołu, aby mięć większe szanse na tytuł. Barkley pominął jednak fakt, że pod koniec kariery zrobił tak samo przyłączając się do Houston. Nie osiągnął tam tego po co przyszedł, wiec może dlatego dziś wyżywa się w swoich komentarzach na dzisiejszych zawodnikach.